Listy z roku 1904

Do Jana Konopnickiego
Monachium, sierpień 1904
Rps BUW nr 1424

Drogi Janku!
Już aż z Paryża napiszę znowu do Was, bo strasznie w tych dniach ostatnich jestem zajęta. Teraz Cię tylko proszę, abyś te 40 rubli Pytelsonowi dla Teofili dał. Prosiłam go o to, żeby jak najprędzej tę sprawę uregulował i żeby się choć przepołowił jakoś ten dług, nim resztę wypłacić będę mogła. Ale to naturalnie o tyle - o ile Tobie już się wypłaciłam. O ile nie - to pierwsze. Przysłałeś mi tu wprawdzie kiedyś wypisane te wszystkie pozycje i mam je gdzieś schowane, ale teraz nie czas ich szukać, więc dlatego tak warunkowo piszę, bo Ty wszystko lepiej wiesz. Jeśli tam Zośka jest, niech pchnie do mnie kartę, czy w klasztorze byłoby miejsce, jak przyjadę. I gdzie ona sama stanie z Anią? Chwała Bogu, że - jak piszesz - młyn nieźle idzie.
Posyłam Wam książeczkę - i ściskam najserdeczniej! A nic o zdrowiu swoim dawno nie pisałeś.

M.K.