Stachu!
Dlaczego nie piszecie? Jak możecie zostawiać mnie w takiej niespokojności i trosce bez żadnego zawiadomienia o zdrowiu Zośki, o Waszym, i o tym nieszczęsnym Bolku. Od Lory listu już z miesiąc nie miałam. Ze Zosia nie pisze, to jeszcze rozumiem, ale Wy za to i o niej, i o sobie pisać powinniście.
Chciałabym także wiedzieć, jakie już kroki zrobione w sprawie Bolka, i u kogo? Z jakim skutkiem również?
Ja dotąd nie mam odpowiedzi na list pisany do Święcickiego. Niespokojna jestem bardzo o to wszystko, co się tam dzieje w tej całej sprawie.
Czekam listu Waszego koniecznie i jak najprędzej. Ściskam Was wszystkich serdecznie.
M. K