Listy do Bolesława Królikowskiego

Do Zofii i Bolesława Królikowskich
Monachium, 24.08.1900
Rps BUW nr 1425

Moi najdrożsi! Na amen w tych przejazdach zapomniałam o imieninach Bolka! Choć późno tedy, ale z całego serca przesyłam Ci, mój drogi Bolku, najszczersze życzenia zdrowia i jeszcze raz zdrowia! Reszta jakoś się znajdzie; a nie znajdzie się, to i tak będzie dobrze, byleś był zdrowy. Jakże ostatecznie wypadła ta cała kuracja w rezultacie swoim? Od razu trudno to może ocenić; ale jeśli reakcja jest duża - co zwykle wydaje się w objawach swoich niekorzystnym - to później stanowczo będzie lepiej, po uspokojeniu wywołanego hydropatią pobudzenia nerwów. Ej, Bolku, co za czasy! Żeby zaś do młodego człowieka stosowało się to, co zawsze przypisywano kobietom tylko - nerwy, rozdrażnienie nerwowe! Weź Ty się na pazury i nie daj się!
Zośko moja droga, wyobrażam sobie, jak jesteś zmęczona podróżą; bo choć kilka tygodni było miłych w tym Zakopanem, ale te przejazdy tu, tam, pakowanie, rozpakowanie - to przecie strasznie wyczerpuje. Więc napisz prędko, jak się czujesz, jak się oboje macie, bo sobie wyobrażam, żeś strasznie wyczerpana, blada, niewyspana, zmęczona i to mnie udręcza! Ale cóż ta Lora. Dom otwarty Bałuckiego1 czy co? Dwie Kolberżanki i p[anna] Smacznińska! A wszystko niezdrowe! Nie mówię o Jadwini i dzieciach, bo swoi, więc mili. Ale tamte? I jeszcze pisze, że Tryplinka4 jej się obiecała. Zobaczysz, że ona tam (Lora) założy sanatorium dla ekskoleżanek!
Tedy wiecie już, że się przeprowadzamy, Gedonstr[asse] N. 2. W tej samej części miasta co Georgen, ale jeszcze dalej na północ, ku wschodowi leży ta ulica, która jest nowa, ma tylko 4 domy, naprzeciwko łąkę ogromną jak cały Wasz plac węglowy, z jednej strony ogranicza ją Kaulbachstr[asse] a z drugiej Koniginstr[asse] i park. Miejsce dobre. Mieszkanko opiszę w przyszłym liście. I tak Bogu dziękować, żeśmy to znalazły tak prędko.
Najserdeczniej Was ściskam. Dul[ębianka] bardzo Was pozdrawia i Zośkę całuje szczerze.
M.K.

[dopisek na lewym marginesie pierwszej strony:]
27 już będziemy na nowym mieszkanku. Życzcie nam szczęścia na nim!

[dopisek na lewym marginesie trzeciej i górnym marginesie drugiej strony:]
Kupiłam ubranko tyrolskie dla Janusza. Czyby go można przez Toruń? Jaki to adres? I dla Was na bluzki jedwabne bym chciała, i dla małych na sukieneczki posłać razem lub osobno.