Listy z Zurychu

Do Zofii Królikowskiej
Zurych, 4.11.1901
Rps BUW nr 1425

Droga Zośko!
Bardzo niecierpliwie czekam wiadomości od Ciebie. Pisałam parę razy i posłałam parę „Tygodników [Ilustrowanych]” na Sadową N. 14. Wybierz się tam i zabierz to, jeśli zostawili. Jeśli nie, to idź na pocztę i zareklamuj, to Ci oddadzą. Pisze Lora, że masz dobre mieszkanko. Żebyś tylko prowadziła życie higieniczne, nie zamęczała się bieganiem za lekcjami i pamiętała o sobie, o posiłku odpowiednim, o zdrowiu.
Zbieramy się do odjazdu. Ale gdyby już przyjść miało to nieszczęście [na górnym marginesie:] pamiętaj, że wszędzie będziemy razem. Odwagi, odwagi, moje drogie, kochane Zosisko! Kaszel gwałtem mnie wypycha z tutejszej mgły.

[dopisek na lewym marginesie:]
Ściskam Cię najserdeczniej! Pisz!
MK