Listy z Wrocławia

Do Zofii Królikowskiej
Wrocław, 20.11.1894
Rps BUW nr 1425

Droga Zosieńko
Donieś mi zaraz - jeśli można depeszą - czy w ciągu piątku, soboty lub niedzieli - a gdyby się składało, to od czwartku zaczynając rachunek - mogłabym widzieć się z Wami, równie jak z Jankiem i Lorą, gdyby Stach nie mógł, w Toruniu. Chodzi mi bardzo o to, aby zapędziwszy się już tak daleko - to jedno mieć w zysku, żeby choć Was uściskać - dlatego dołóż wszelkich starań, abym Was tam zobaczyć mogła. Koszta podróży chętnie i ze szczerego serca wrócę. Adresuj: Konopnicka Breslau Gebauer’s Hotel. Ja przez granicę nie przejadę tym razem, więc Wy musicie się zebrać.
Całuję Was oboje serdecznie, teraz czas spokojny, to kartki nie będą trudne.
M.

Nie opóźniajcie tylko sprawy, bo hotel drogi.
M

Zatelegrafuj do Janka i Lorki - koszta chętnie zwrócę.
M

W odpowiedzi oznacz dzień, kiedy będziecie, i śpieszcie, bo tu hotel drogi.
M