Listy z roku 1908

Do Zofii Mickiewiczowej
Żarnowiec, 23.10.1908
Rps BUW nr 1425

Zośko droga, niespokojna jestem, ze tak dawno nie mam wiadomości od Was. Tu, wyobraźcie sobie, spadły śniegi takie, ze od strony Lwowa do paru miast koleje chodzić przestały.
W Żarnowcu wszystko pod śniegiem. Trzeba w piecach palić jak w tęgą zimę. Wron nazlatywały się całe stada. Strzelamy dla postraszenia ich. Ale na wyjazd zimo wy wcale się jeszcze nie ma. Nie może się mieć. Kaszlę - ze to aż strach. Wielkie przygnębienie w Warszawie z powodu odwołania jub[ileuszu] Świętochowskiego1. Poznań - Gniezno mają dostać o[jca] Nazariusza Niemca - hakatystę2 na arcybiskupa - z łaski Rzymu, który o to konferuje z Berlinem. A Stan[isław] Tarnowski wznosi w sejmie okrzyk na cześć papieża!
Ściskam Was serdecznie
M.

[dopisek na górnym i lewym marginesie:]
Dulębianka prosi, żebyście prędko pisali, bo ją udręczam niepokojem swoim i łączy pozdrowienia.