Drogi Staśku, to było w październikowym zeszycie najwcześniej, a najpóźniej w listopadowym. Musisz to mieć, jeśli „Bibliotekę [Warszawską]” zachowujesz. Bardzo mi ten urywek potrzebny do odczytu, więc jeszcze raz poszukaj, drogie dziecko, a w każdym razie donieś mi zaraz, co i jak, żebym mogła gdzie indziej się postarać.
Całuję Cię serdecznie.
M.K.