Listy z roku 1889

Do Zofii Konopnickiej
Pętkowice, 12.12.1889
Rps BUW nr 1425

Kochana Zośko,
jestem u Janka już piąty dzień i po tych wszystkich przejściach znajduję nieco spokoju. Janek pracuje w młynie i tartaku, Marynia Rudzińska zawzięcie gospodarzy w domu, a ciotka Rudzińska ogarnia to wszystko swoją i pomocą, i opieką, i radą słowem z tej strony jest dobrze. Gorsze jest to, że Jankowi bardzo niełatwo idą te początki. Ale ma zapas drzewa rżniętego dość znaczny i jeśli tylko znajdzie się kupiec, to wyjdzie może z tych trudności.
Janek zaprasza Cię na święta do Pętkowic. Sądzi on, że i Tobie byłoby miło z nim się zobaczyć i święta przepędzić w rodzinie. Zapewne. Jeśli Cię nie odstrasza mróz i wydatek, to szykuj się do drogi. Mogłabyś z Brześcia Litewskiego jechać wprost na Iwangród, Radom i Ostrowiec. Z Ostrowca furmanka kosztuje dwa ruble; na wypadek Ci to piszę, gdybyśmy się nie zdążyli skombinować i koni po Ciebie na dzień oznaczony posłać. Tu jest bardzo miło przez to, że cicho i że nikt żadnych wymagań zbytecznych nie ma. Po gospodarsku się żyje i tyle. Jankowi i mnie byłoby to bardzo przyjemnie znaleźć się na święta w większej gromadce. Do Tadzia też piszemy. Ale zaopatrzyć się musisz na drogę doskonale, zwłaszcza nogi. Ja miałam trzewiki na futrze, a jeszcze zziębłam bardzo, tak ta droga od Ostrowca do Pętkowic jest ciężka. Tu położenie śliczne i teraz nawet. Na wiosnę musi to być uroczy zakątek.
Czekamy tedy i całujemy Cię serdecznie.

M.K.

[dopisek na lewym marginesie trzeciej strony:]
Ciotka Rudzińska i Marynia przesyłają Ci uściśnienia.

[dopisek na czwartej stronie, ręką Jana Konopnickiego:]
Kochana Zosiu
Jeżeli masz jechać na święta do Warszawy, to lepiej przyjedź do mnie do Pętkowic, Nadwiślańską do Iwangrodu i z Iwan[grodu] Dąbrowską do Ostrowca, z Ostrowca końmi do Pętkowic. Resztę, co mam Ci powiedzieć, zostawiam Ci do powiedzenia ustnie lub do pomieszczenia w przyszłym liście. Całuję, brat Jan